mam nadzieje ze nie odebrałas mojej wypowiedzi jako agresyswnej? jesli tak- to nie bylo to moim zamiarem. znow wychodzi w pewnym sensie brak komunikacji niewerbalnej
- jesli nie słyszysz tonu głosu i nie widzisz wyrazu twarzy to interpretujesz tak, jak podpowiada Ci twój filtr poznawczy
. Własnie dlatego ze to co pisałam a co nie było spojne z pomysłami osób ktore sie tu udzielaja, to było komentowane...yyy...mało przychylnie (taki eufemizm, zeby nie nakręcac sytuacji
, to napisałam jasno- ze nikogo nie zmuszam, natomiast informuje ze jest taka mozliwosc. i racje masz w 100% ze wszsytko zalezy od tego co kto potrzebuje i co jest w stanie uniesc (emocjonalnie oczywiscie).