Witam,
Ja również,odkryłam niedawno jestem, że jestem żoną seksoholika.
Do momentu kiedy mąż nie przyznał się że zdradził mnie z 3 innymi kobietami, bagatelizowałam problem -jego masturbacji, internetowych znajomości z kobietami. Wmówił mi że to normalne, że on może spotykać się z koleżankami, których ja nie znam, że to normalne w małżeństwie, że nie mogę mu tego zabronić.
Czuję, że obdarł mnie z własnej kobiecości.To wszystko co jest opisane w artykule wyżej to jakby o mnie.
Mąż posiada typowe cechy dla tej choroby-wycofany w towarzystwie, nieśmiały, bardzo zamknięty w sobie. Często odmawiał współżycia, argumentując, że jest zmęczony, że musi rano wstawać do pracy. Winą w pewien sposób obarczył mnie-bo bierna w łóżku, bo nie chciałam próbować nowych rzeczy, bo to samo miejsce współżycia, te same pozycje, bo już przestała mu się podobać moja figura.
Bardzo wciągnął się w pornografię, onanizm.Nie sądziłam że pójdzie w real, że dojdzie do współżycia aż z kilkoma kobietami wielokrotnie.
Na dzień dzisiejszy chce dać mu szansę, podjął terapie, rozpoczęliśmy też terapie małżeńską.
Nie wiem czy się powiedzie, ale chcę spróbować.
Mam pragnienie, by nawiązać kontakt z innymi kobietami, które borykają się z takim problemem męża.
Bo jestem w tym wszystkim bardzo zagubiona, moje poczucie kobiecości, atrakcyjności jest bardzo mocno zachwiane przez tą sytuację.
Ja również,odkryłam niedawno jestem, że jestem żoną seksoholika.
Do momentu kiedy mąż nie przyznał się że zdradził mnie z 3 innymi kobietami, bagatelizowałam problem -jego masturbacji, internetowych znajomości z kobietami. Wmówił mi że to normalne, że on może spotykać się z koleżankami, których ja nie znam, że to normalne w małżeństwie, że nie mogę mu tego zabronić.
Czuję, że obdarł mnie z własnej kobiecości.To wszystko co jest opisane w artykule wyżej to jakby o mnie.
Mąż posiada typowe cechy dla tej choroby-wycofany w towarzystwie, nieśmiały, bardzo zamknięty w sobie. Często odmawiał współżycia, argumentując, że jest zmęczony, że musi rano wstawać do pracy. Winą w pewien sposób obarczył mnie-bo bierna w łóżku, bo nie chciałam próbować nowych rzeczy, bo to samo miejsce współżycia, te same pozycje, bo już przestała mu się podobać moja figura.
Bardzo wciągnął się w pornografię, onanizm.Nie sądziłam że pójdzie w real, że dojdzie do współżycia aż z kilkoma kobietami wielokrotnie.
Na dzień dzisiejszy chce dać mu szansę, podjął terapie, rozpoczęliśmy też terapie małżeńską.
Nie wiem czy się powiedzie, ale chcę spróbować.
Mam pragnienie, by nawiązać kontakt z innymi kobietami, które borykają się z takim problemem męża.
Bo jestem w tym wszystkim bardzo zagubiona, moje poczucie kobiecości, atrakcyjności jest bardzo mocno zachwiane przez tą sytuację.