Kilka lat temu... nie pamiętam dokładnie kiedy, może i lepiej, że o złych sprawach szybko zapominam. Chciałam popełnić samobójstwo. Dlaczego
Zmarła moja mama w wieku 48 lat, odszedł ode mnie mężczyzna, straciłam pracę i zachorowałam na schizofrenię. Teraz pogodziłam się ze śmiercią mamy, mam ukochanego mężczyznę nową pracę i biorę leki wiec nie czuję żadnych objawów choroby. Wszystko się poukładało wspólnymi siłami i dzisiaj cieszę się, że żyję.
"Prawda was wyzwoli, ale najpierw was wkurzy."