NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PRZEMOC WOBEC DZIECI » OFIARY WŁASNYCH RODZICÓW

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

Ofiary własnych rodziców

  
Admin
30.07.2009 21:18:53
poziom 6



Grupa: Administrator 

Lokalizacja: Admin

Posty: 1590 #297969
Od: 2009-6-1
Ile dzieci staje się ofiarami własnych rodziców? Według policji ponad 30 tys. rocznie. O znęcaniu się nad najmłodszymi mówi się coraz odważniej, ale wiele dziecięcych dramatów wychodzi na jaw dopiero, kiedy kończy się tragedią.


Rodzice sześcioletniej niepełnosprawnej Marty ze Starych Babic zostali skazani za znęcanie się nad nią
ANDRZEJ WIKTOR

Kuba z Międzychodu żył nieco ponad rok. Zmarł w połowie lutego z wycieńczenia, wychłodzenia i głodu w domku letniskowym w podpoznańskim Stęszewie. Po sekcji zwłok okazało się, że ma w żołądku kawałki papieru, drewna i kępki włosów.

Czteromiesięczny Kubuś z Łodzi w styczniu trafił do Centrum Zdrowia Matki Polki. Po skatowaniu go przez ojca, do końca życia zostanie kaleką.

W Jaworznie na początku stycznia, rodzice miesięcznego Marcela bawili się w najlepsze, gdy obok nich umierało chore dziecko.

W ubiegłym roku całym krajem wstrząsnęła tragedia 4-miesięcznego Aleksa ze Szczecina, którego zgwałcił i skatował 27-letni ojciec. Psychicznie i fizycznie znęcała się nad dzieckiem również jego 31-letnia matka.

- To są skrajne przypadki, ale takich drastycznych sytuacji może być w Polsce około 30 rocznie - ocenia Monika Sejkowska, dr socjologii i dyrektorka warszawskiej Fundacji Dzieci Niczyje.

Statystyk brak

Z policyjnych statystyk, sporządzanych na podstawie tzw. niebieskiej karty (notatek funkcjonariuszy, którzy interweniowali podczas rodzinnych awantur ) i na podstawie "zwykłych" zgłoszeń, wynika, że ofiarami przemocy domowej pada rocznie ponad 30 tys. dzieci w wieku do 13 lat. Innych statystyk dotyczących krzywdzenia dzieci nie ma.

Dane zebrane na podstawie niebieskich kart nie dotyczą jednak porzucenia dziecka, głodzenia, narażenia życia i zdrowia. Obejmują znęcanie się fizyczne, psychiczne, grożenie, wykorzystywanie seksualne i rozpijanie.

- Prawdziwa liczba przypadków znęcania się nad dziećmi i maltretowania ich, zwłaszcza tych maleńkich, może być ogromna. Ich dramat często zaczyna się i kończy w czterech ścianach - uważa podkom. Marcin Szyndler z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji w Warszawie. - Policja interweniuje, kiedy dostaje sygnał. To jest podstawa naszego działania, ale wtedy może już być za późno.

Sytuacje ryzyka

Mama Kuby z Międzychodu, który umarł z wycieńczenia, to 23-letnia, zadbana kobieta. Jej mąż zmarł miesiąc przed urodzeniem dziecka. Oprócz Kuby kobieta wychowywała jeszcze 3-letniego syna. Matka skatowanego przez ojca Kubusia z Łodzi po urodzeniu synka popełniła samobójstwo. Ojciec dziecka został sam. Zajmował się jeszcze 2-letnią dziewczynką. Matka Marcela w dniu jego śmierci upijała się poza domem, ojciec też pił, tyle że ze swoimi znajomymi w mieszkaniu. Badanie krwi przeprowadzone w trakcie śledztwa wykazało, że rodzice okrutnie zmaltretowanego Aleksa byli pod wpływem amfetaminy.

- Do krzywdzenia dzieci dochodzi w różnych rodzinach, nie tylko tych uznawanych za patologiczne - tłumaczy Monika Sejkowska. - Ofiarą przemocy może stać się dziecko, które wymaga szczególnej opieki: jest chore, niepełnosprawne, nadpobudliwe. Często przyczyna przemocy ma źródła w młodym wieku matki, która nie identyfikuje się jeszcze ze swoją nową rolą.

Niewystarczająca edukacja

- Robimy, co możemy, żeby zapobiegać znęcaniu się nad dziećmi. Dowodem jest m.in. program niebieska karta i współpraca z organizacjami pozarządowymi, uczelniami i samorządami. Ale na tym kończy się nasza rola - mówi podkom. Marcin Szyndler. - Ludzie coraz częściej mówią o problemie, choć nadal wielu wstydzi się poinformować odpowiednie instytucje o tym, że w ich rodzinie czy sąsiedztwie źle się dzieje. Ważną rolę odgrywają tu także lekarze, pielęgniarki, położne, wychowawcy i nauczyciele w szkołach.

Specjaliści twierdzą, że w Polsce jest za mało instytucji, które zajmowałyby się edukacją rodziców, a pojedyncze kampanie społeczne nie wystarczą. - Kiedy zgłosi się do nas kilka matek, których dzieci padły ofiarą przemocy, i dwie, które sobie nie radzą z wychowaniem, to wiadomo, że z tymi dwiema ktoś porozmawia, ale nie będzie w stanie poświęcić im tyle czasu, ile naprawdę by należało, bo najpierw trzeba gasić pożar - mówi Mirosława Kątna, szefowa Komitetu Ochrony Praw Dziecka.
Monika Filipowska
_________________
http://placzdziecka.blox.pl/html
A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.
  
Electra20.10.2020 08:13:04
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PRZEMOC WOBEC DZIECI » OFIARY WŁASNYCH RODZICÓW

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe forum | sklepy | opinie, testy, oceny

Marzycielska Poczta. darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków