NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » SAMOBÓJSTWO » DLACZEGO????

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

DLACZEGO????

  
Admin
23.07.2009 22:25:05
poziom 6



Grupa: Administrator 

Lokalizacja: Admin

Posty: 1590 #295357
Od: 2009-6-1
"Pomyślmy, dlaczego w dzisiejszych czasach tak wielu młodych ludzi odbiera (lub próbuje odebrać) sobie życie?!
Moim zdaniem jest to spowodowane głównie pustka, jaką wielu z nich ma w sercu. Tak, jest wiele takich osób. Najczęściej jest to brak akceptacji i miłości. Pustkę tę można próbować zapełnić różnymi "rzeczami" (alkoholem, narkotykami, papierosami, bójkami, seksem itp.), ale tak naprawdę spowoduje to powiększenie "czarnej dziury", przez którą nadal będzie z nich ulatywać życie. Można to wszystko wyjaśnić w bardzo prosty sposób. Wyobraźmy sobie serce człowieka jako płaską powierzchnię. Pustka w sercu to tak jakby otwór po foremce od ciastek. Foremka ma kształt gołębia (pokój). Wszelkie próby uzupełnienia przestrzeni innymi "foremkami" (narkotyki, alkohol itp.) nic nie dadzą! Wierzę, że tylko jedna OSOBA ma tę foremkę w kształcie gołębia- Bóg i tylko On może wypełnić tą pustkę i w pełni pomóc.

Brak nadziei i sensu życia może mieć wiele innych przyczyn, często niezależnych od nas: rozwód rodziców, śmierć kogoś bliskiego, pogoń rodziców za pieniędzmi, (a co za tym idzie- brak czasu i zainteresowania) samotność i brak zrozumienia ze strony innych. Samobójstwo może być, więc rodzajem buntu (przeciwko ludziom, światu i panującym schematom) i chęcią zwrócenia na siebie uwagi.

Dlaczego życie tak się układa, że dopiero, gdy dojdzie do tragedii doceniamy (zauważamy) kogoś? Bo tak właśnie bardzo często jest! Co dzień rozmawiamy różnymi ludźmi (rodzina, przyjaciele, znajomi) i nie przywiązujemy zbytniej wagi do tego, żeby mówić komuś o tym, jaki to jest wspaniały, jak dużo umie, skupiamy się bardziej na tym, czego nie umie, czego nie robi itp. * Nigdy nie zastanawiamy się nad tym, że np. to jest wspaniały człowiek (da się przecież obgadać inne rzeczy, pokrytykować jego wady itp.)- zauważamy to często dopiero wtedy, gdy jest już za późno...

"ŻEGNAJĄC PRZYJACIELA NIE PŁACZ, PONIEWAŻ JEGO NIEOBECNOŚĆ UKARZE CI TO, CO NAJBARDZIEJ W NIM KOCHASZ I TO, CO BYŁO W NIM NAJCENNIEJSZE".

Dlatego bądźmy dla siebie uprzejmi, próbujmy poznać ludzi, otworzyć się na ich problemy. Obojętność jest najgorszym, co może być. Na świecie panuje ogólna, powszechna znieczulica. Ludzie gonią za pieniądzem, depcząc wszystko i wszystkich, którzy staną im na drodze.

"BYĆ CZŁOWIEKIEM DLA CZŁOWEKA CZY TAK TRUDNE TO ZADANIE? GDY SIĘ CZŁOWIEK ODCZŁOWIECZY CÓŻ NAM WTEDY POZOSTANIE? LUDŹ LUDZIOWI NIE POMOŻE- TO OLBRZYMIA DLA NAS STRATA, CZŁOWIEK JUZ SIE ODCZŁOWIECZA I TO OD POCZĄTKU ŚWIATA".

Obserwujmy, może akurat jest ktoś, obok, kto potrzebuje Twojej, lub mojej pomocy? Bądź gotowy, żeby pomóc!

Wiem, że jedyną "rzeczą", która może wypełnić pustkę serca jest MIŁOŚĆ. A prawdziwą miłością jest Jezus. To On się poświęcił i umarł za nas- my już nie musimy się zabijać!
Myśli samobójcze wzbudza w ludziach szatan. To on wzbudza bezsilność, strach, on miesza a naszych sercach i umysłach. Próbuje zburzyć to wszystko, czego nas uczono, w co wierzyliśmy, co przeżywaliśmy. Chce złamać nasze życie. Aby osiągnąć pokój, wyzwolić się od złych myśli trzeba umieć kochać. "Tak, ja mówię i Jezus mówi, że pokój osiąga się tylko przez miłość..."

Apeluje do wszystkich! Pomagajcie sobie wzajemnie i nie bądźcie obojętni na cierpienia innych. Pomyślcie, jak bardzo trzeba być zdesperowanym, żeby mieć odwagę odebrać sobie życie!!! Nie dajcie, żeby szatan zbierał plony z pola, jakie przygotował sobie Jezus. Żyjcie i kochajcie! KOCHAJCIE! A nie dojdzie do następnych tragedii!"


_________________
http://placzdziecka.blox.pl/html
A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.
  
Electra25.10.2020 12:19:28
poziom 5

oczka
  
Admin
23.07.2009 22:25:25
poziom 6



Grupa: Administrator 

Lokalizacja: Admin

Posty: 1590 #295358
Od: 2009-6-1
"Co może być prawdziwą przyczyną sięgnięcia przez młodych ludzi po ukojenie w śmierci? Łatwo można powiedzieć, że zawód miłosny, problemy w szkole czy w domu. Ale to są przecież tylko powody, będące kroplą przelewającą czarę goryczy ich życia. Tak naprawdę nikt, nawet o słabych nerwach, nie rzuca się na własne życie tylko z powodu pały w szkole czy nieudanej randki. To kumuluje się stopniowo, często przez wiele lat, aż w końcu kolejne niepowodzenie, z którym nie mogą dać sobie rady, skłania ich do realizacji myśli samobójczych.

Duża część z nas przynajmniej raz w życiu miała podobne myśli i poczucie beznadziejności, ale przychodził nowy dzień, kiedy inaczej spojrzało się na swoje życie i gdzieś się one ulatniały, zapominaliśmy o tym. Ale dlaczego ten nowy dzień przynosił ulgę? Chyba jednak nie dlatego, że zaświeciło słońce, czy autobus przyjechał punktualnie, albo wredna zazwyczaj sąsiadka odpowiedziała nam „dzień dobry”. Były na pewno ważniejsze powody. Są nimi ludzie nam bliscy, którym ufamy, którym możemy powierzyć nasze troski i zmartwienia, w obecności których czujemy się bezpiecznie i pewnie. To oni chronią nas od tych myśli. Takimi „aniołami stróżami” mogą być najbliżsi przyjaciele, na których jeszcze nigdy się nie zawiedliśmy, nasz chłopak albo dziewczyna, których darzymy dużym uczuciem, a czasem także rodzice, chcący i potrafiący rozmawiać ze swoimi dziećmi. Problem pojawia się wtedy, gdy nie ma w otoczeniu nikogo takiego. Nie ma dziewczyny czy chłopaka, więc człowiek może czuć się niekochany, niedowartościowany. Znajomi nie chcą słuchać, bo wolą słyszeć techno na dyskotekach, niż poświęcić nam parę chwil uwagi. Rodzice natomiast mają swoje sprawy, zapominają o rozmowie, o zaufaniu, dawaniu ciepła i bezpieczeństwa rodzinnego domu. Właśnie brak tego wszystkiego, co powinno być częścią życia każdego człowieka, wypełnia wspomnianą na początku czarę. Wtedy nie wiadomo gdzie szukać oparcia. „Jeśli najbliższe otoczenie nie chce mi poświęcić trochę czasu, to po co mam komuś zawracać głowę? Przecież widocznie jestem beznadziejny i dlatego wszyscy się odwracają i nic mi nie wychodzi”. Wtedy najłatwiej jest sięgnąć np. po żyletki. A często wystarczyłby tylko ludzki odruch dialogu i odrobina zrozumienia.

Człowiek myślący o samobójstwie, wysyła do otoczenia sygnały o swoich zamiarach. Są one zakamuflowane, ale świadczą o zagubieniu i szukaniu pomocy. Zakodowane, bo tą pomocą może być nawet mały gest. Dla nas zwyczajny i nic nieznaczący, dla nich zmieniający myślenie o świecie. A jednak ludzie nadal uciekają się do odbierania sobie życia. O czym to świadczy? O obojętności, o naszym zabieganiu i dążeniu do innych celów niezwiązanych z drugim człowiekiem, tylko z nami samymi. O naszym egoizmie i braku zainteresowania otoczeniem. Widzimy ludzi tylko wtedy, gdy czegoś potrzebujemy, lecz nie zauważamy ich trosk i zmartwień. A może nie chcemy tego zauważać, mając swoje problemy? I znowu egoizm…

Teraz mogę się przyznać, że sam również chciałem i próbowałem popełnić samobójstwo. Przeszkodził mi ktoś, komu jestem wdzięczny za to, że pojawił się w moim życiu. Ta osoba również, o mało co, byłaby już na tamtym świecie. Teraz mamy umowę, że jedno pilnuje drugiego. Układ prosty, taki rodzaj szantażu, ale jak dotąd skuteczny. Nie bądźmy więc obojętni, nie ograniczajmy się tylko do wypowiadanego od niechcenia, „co słychać”, bo szczera rozmowa może naprawdę odmienić czyjeś życie.

Tomek"
_________________
http://placzdziecka.blox.pl/html
A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.
  
marta88
14.01.2010 14:15:32
Grupa: Użytkownik

Posty: 3 #410743
Od: 2010-1-14
W sierpniu ubiegłego roku nasz najlepszy kolega popełnił samobójstwo bo miał problemy w domu... totalny szok nigdybyśmy się tego nie spodziewali... zostawił po sobie ogromną pustkę ... bardzo nam go brakuje ... gdyby coś nam powiedział ... był dusza towarzystwa a w głębi serca przeżywał dramat... tuż przed śmiercią wysłał nam pożegnalnego smsa..
  
Mazi
15.01.2010 01:06:08
Grupa: Użytkownik

Posty: 7 #411555
Od: 2009-12-29
jedna z najtrudniejszych rzeczy, to dostrzec, że ktoś powziął taki zamiar jak samobójstwo, bardzo często to nie możliwe, bo jest to decyzja podjęta z samym sobą, bez sygnału wprost o potrzebowaniu pomocy
  
eliza009
03.03.2010 11:53:39
Grupa: Użytkownik

Posty: 18 #478727
Od: 2010-2-22
Wiem cos o tym,o próbach,ale w rodzinie kogo obchodzi Twoj los...:/
  
Katarzyna
27.03.2010 05:22:03


Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Bydgoszcz

Posty: 7 #505445
Od: 2010-3-27
Kilka lat temu... nie pamiętam dokładnie kiedy, może i lepiej, że o złych sprawach szybko zapominam. Chciałam popełnić samobójstwo. DlaczegostrzałkaZmarła moja mama w wieku 48 lat, odszedł ode mnie mężczyzna, straciłam pracę i zachorowałam na schizofrenię. Teraz pogodziłam się ze śmiercią mamy, mam ukochanego mężczyznę nową pracę i biorę leki wiec nie czuję żadnych objawów choroby. Wszystko się poukładało wspólnymi siłami i dzisiaj cieszę się, że żyję.
_________________
"Prawda was wyzwoli, ale najpierw was wkurzy."
  
eliza009
27.03.2010 12:10:35
Grupa: Użytkownik

Posty: 18 #505637
Od: 2010-2-22
Katarzyno to cale szczescie,ze nie zalujesz swej decyzji.Ja po przeczytaniu tutaj kilku artykolow tez juz nie zaluje,ze mi sie nie udalo odejsc.Z dnia na dzien doceniam to co mam,a mam najcenniejszy skar jakim jest dziecko.Owszem ciezko jest czasem,ale zycie uczy...
  
postal
16.04.2015 14:18:41
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #2090849
Od: 2015-4-16


Ilość edycji wpisu: 1
No właśnie, dlaczego... dlaczego niektórzy to robią? Co sobie myślą? U nas w miasteczku, w sobotę młody chłopak się powiesił. Rocznik 96. Niby normalny, wesoły, lubiący się od weekendu pobawić. Jak to młodzi, normalne. Czasem się poobijali między sobą, po to by na drugi dzień się godzić, jak to młodzież, szalona i nie przewidywalna. Ni z stąd ni zowąd człowiek się dowiaduje, że chłopak się powiesił. Dlaczego? Bo zerwała z nim dziewczyna? Ponoć taka jest przyczyna. Małolata, ktora bawiła się chłopakami jak chciała, głupia z niej dziewczyna bo przypadkowo poznałem ją kilka miesięcy temu. Młode pokolenie, dziwne i szalone. Czemu coś takiego ma doprowadzić kogoś do powieszenia się? Sam byłem w związku ponad 2 lata, zakochany jak nigdy. Po wszystkim dochodziłem do siebie prawie 3 miechy. Przez to też nie potrafię tego rozumieć, czytałem fajny wywiad z medykiem sądowym: http://www.biomedical.pl/psychologia/smierc-przez-powieszenie-okiem-medyka-sadowego-3071.html szukałem odpowiedzi na pytanie, co taka osoba sobie myśli? Nie mogę tego tak narpwadę znaleźć, a co jak się rozmyśli? Nie zawsze jest możliwe dostrzec to, że ktoś chce to zrobić. A może czasem to impuls, alkohol, narkotyki i problemy życiowe? To wszystko trafia niczym atom. Jednak trzeba pamiętać, że po burzy przyhcodzi słońce. Czy to ucieczka, czy to ucieczka do lepszego miejsca? Od problemów i trosk? czy odebranie sobie jedynej szansy na to, by zasmakować daru życia? Odpowiedzi nie znamy, ale jednak samobójców nie rozumiem...
  
Electra25.10.2020 12:19:28
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » SAMOBÓJSTWO » DLACZEGO????

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe forum | sklepy | opinie, testy, oceny

Marzycielska Poczta. darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków